Strona główna|LWS 34 RADZENIE SOBIE Z KRYTYKĄ I DLACZEGO NAS ONA DOTYKA

LWS 34 RADZENIE SOBIE Z KRYTYKĄ I DLACZEGO NAS ONA DOTYKA

W poprzednim odcinku mówiłam o tym, że skąd mamy wiedzieć, co zmienić w relacji z drugim człowiekiem, jako mama, żona, szef, przyjaciel, pracownik, osoba na określonym stanowisku, dostawca usług czy produktów, jeśli na jakkolwiek informację zwrotną (w biznesie nazywamy to reklamacją) reagujemy obronnie.  (Agresja, tłumaczenie, argumentowanie)

Jak rozejrzycie sile dookoła i przyglądniecie się sobie, zauważycie, że ludzie mają swoje reakcje na krytykę, to nie jest łatwe, żeby to przyjąć. Takich od razu dojrzałych reakcji, które zostałyby przyjęte z jakąś formą zgody naprawdę mało widuję na co dzień. I sama się do swojej reakcji w poprzednim odcinku przyznaję.

I dziś o tym, jak krytyka nas dotyka i co z tym zrobić, żeby mieć pełniejsze, lepsze, bogatsze relacje i być bardziej zadowolonym ze swoich reakcji, móc się rozwijać a nie obrażać, móc czuć się dobrze, niezależnie od tego kto i co mówi.

Zapraszam do odsłuchania do 34 odcinka podcastu Lepsza Wersja Siebie:

Podczas sytuacji w której ktoś nas krytykuje zawsze pojawiają się emocje, no musiałoby nam całkowicie nie zależeć albo krytyka musiałaby być już całkowicie pozbawiona kontekstu,  aby nas w ogóle nie ruszała.

Informacja zwrotna jest podstawą naszego rozwoju. Np my sami możemy dawać sobie informacje zwrotne co do poczynionych postępów w jakikolwiek dziedzinie którą się zajmujemy i znowu wg badań wiemy, że o wiele większe szansa wytrwania mamy – w czymkolwiek – jeżeli te postępy mierzymy, obserwujemy, są one widoczne, bo wpływa to na naszą motywację wewnętrzną. W uproszczeniu – chce mi się nie dla nagród ale dla tego, że jestem w tym coraz lepsza i widzę te postępy i coraz bardziej to lubię.

W sporcie to jest dość łatwo widoczne, np. we wspinaniu są skale i one mierzą za mnie moje postępy, najpierw robiłam proste drogi, całą zimę trenowałam i potrafię zrobić coś trudniejszego, co mnie motywuje do kontynuowania wysiłku (oprócz tego motywują mnie oczywiście jeszcze inne rzeczy ale nie stoi to w sprzeczności z tym, że mierzenie postępów się dokłada do całości).

Także jak chcesz wytrwać w bieganiu, rozciąganiu czy ilości robionych pompek – monitoruj postępy, skup się na procesie. Teraz jest dużo aplikacji, które w tym pomagają, mamy tam piękne wykresiki i i to naprawdę ma swoje poparcie w badaniach – uważam, że warto.

Dzieciom można w ten sposób pomagać, może niekoniecznie od razu wszystko mierzyć i monitorować, bo tabelki to lubią dorośli, ale pokazywać, uświadamiać te postępy. Bo to szybko się staje oczywiste, że wczoraj nie umiałaś stanąć na rolkach a dziś już kręcisz piruety – to wyobraź sobie co może być za rok, jeśli będziesz kontynuować. Pokazywać dzieciom ile już osiągnęły, dzięki swojej pracy, żeby pomóc im w byciu konsekwentnym.

Opowiem wam o klasyfikacji Russella, która często stosuje się na szkoleniach z udzielania informacji zwrotnej dla menedżerów ale nie po to, żeby ją zastosować do innych, ale żeby samej się zdiagnozować, co może być uświadamiające.

Otóż Russel podzielił ludzi w kontekście ilości otrzymywanych informacji i tego, ile mogą przyjąć na 3 rodzaje:

  • Są kubły – same proszą o info zwrotne  (i tu uwaga na dziurawe kubły).
  • Są kubki, – racjonalne, mniej informacji, bardziej adekwatne reakcje do sytuacji.
  • Oraz Naparstki – już jedna mała rzecz może ich przygnieść.

A teraz, kim ty jesteś? Jak radzisz sobie z otrzymywanymi informacjami zwrotnymi, z krytyką, którą dostajesz?

I teraz najważniejsza rzecz odcinka. Chcąc poprawić swoją umiejętność przyjmowania informacji zwrotnej w pierwszej kolejności warto zrozumieć swoje emocje i spróbować zapanować nad nimi. Wydaje nam się, że krytyka może nas dotknąć na tysiąc sposobów, w rzeczywistości najczęściej dotyka ona kilku obszarów. Podstawową kwestią jest zrozumieć, czemu mnie to, co drugi człowiek mówi porusza.

Po pierwsze może być tak, że to chodzi o relacje. Że emocje pojawiają się, bo krytyka wypływa z ust tej konkretnej osoby a nie innej i być może nie pojawiły by się tak duże emocje, gdyby to nie była akurat ta osoba.

Np. może być tak, że już tyle wysłuchałaś krytyki od rodzica w swoim życiu, że teraz nawet drobna uwaga powoduje u ciebie przypływ emocji jak złość, wściekłość może, albo np. smutek i zapadasz się w sobie.

Albo może jest jakaś jedna, inna osoba i za każdym razem, kiedy ona coś mówi jest to dla ciebie bardziej przykre.

Niektórych ruszają informacje od bliskich, inni przejmuje się obcymi, niektórzy to nawet najdrobniejszym komentarzem w sieci.

Jeśli zdiagnozujesz, że to właśnie relacja / osoba jest powodem twoich emocji to świadomość może sprawić, że one trochę się zmniejszą, a ty na chłodno możesz ocenić, co chcesz z otrzymaną informacją zwrotną zrobić. Bo to może być coś przydatnego, albo nawet racjonalnego, albo za tym może się kryć jakaś potrzeba bliskiej osoby, ale nie możesz jej usłyszeć jeśli od razu się jeżysz.

Drugi powód naszych emocji:

Jest związany z faktami (albo czymś co ty postrzegasz jako fakty) i co myślisz o sobie sama. Jeśli informacja zwrotna jest całkowicie sprzeczna z tym, co my myślimy o siebie, pojawiają się emocje i trudno nam to przyjąć.

Przykład. Jakiś czas temu w odcinku 17 o tym, jakich użyć słów kiedy ktoś przeżywa trudną sytuację opowiedziałam ci historie kobiety, która pracowała nad projektem, w który włożyła całe swoje serce i zrobiła to na 100% swoich możliwości, a od szefa dostała niekonstruktywną informację zwrotną, która brzmiała tak: „Zastanawiam się, czy w ogóle chcę mieć pracownika, który tak mało się przykłada do pracy” .

Wyobrażam siebie, że jak coś jest tak absolutnie sprzeczne z moimi faktami i moim obrazem rzeczywistości, to musi wywoływać ogromną mieszankę różnych emocji. Kiedy dostajesz tak sprzeczną informację i pojawiają się te emocje, łatwo całkowicie ją odrzucić w ogóle się nad nią nie zastanawiając.

Niestety w życiu często bywa, że krytyka nas zaskakuje.

Jeśli wiemy, że coś robimy źle i mąż nam 100 razy mówił, żeby nie słuchać muzyki bez załączonego silnika, bo się akumulator wyląduje a my mimo to tak robimy i potem nam się za to dostaje to ani nie będziemy zaskoczeń ani nie będzie tak bolało.

Natomiast ta powyższa krytyka to coś zupełnie innego, bolesnego i zaskakującego.

Więc kiedy dostajesz tak zaskakująco różną informacje od Twojego myślenia najlepsze, co możesz zrobić, to najpierw ochłoń.

 I nie chodzi o to, żeby udawać, że emocji nie ma, ale żeby sobie zdawać z nich sprawę. Emocje są po coś, one nam komunikują, że to, co się tu dzieje jakoś mnie porusza, jest dla mnie ważne.

Nie reaguj od razu. Ta pierwsza reakcja wierz mi nie będzie ze spectrum zachowań asertywnych. Jeśli zależy ci na relacji daj sobie po prostu czas. Przemyśl, co chcesz zrobić z tym co usłyszałaś, może trzeba dopytać na zimno zanim się odniesiesz, może ktoś też powiedział coś w emocjach i ochłonie i cała ta rozmowa przebiegnie w zupełnie inne atmosferze.

Oczywiście jest też inna droga, możesz wyjąc swój miecz, sieknąć przez żebra swoim komentarzem, najlepiej zaczynając od słów:

A ty… dodaj do tego zawsze albo nigdy …

I konflikt gotowy.

Ale rozumiem, że to my tu pracujemy nad tym, żeby przełamać schemat pojawiającego się konfliktu zawsze wtedy, kiedy ktoś udzieli ci krytyki niezgodnej z twoim obrazem rzeczywistości i to w tym odcinku jest tematem pracy nad sobą.

Trzecim powodem, stykiem, gdzie pojawiają się emocje to miejsce, które celuje w nasze wartości albo w naszą tożsamość, to za kogo my się uważamy. Jeśli ktoś mi mówi, że jestem złą matką, a jak absolutnie tak o sobie nie uważam, to zastanowienie się co chciałby mi przekazać rozmówca będzie dla mnie bardzo trudne.

Nawiasem mówią istnieje krytyka, która jest oceną i ona może być tak niesprawiedliwa w mojej ocenie – jak powyższy przykład ze złą matką i ja wcale nawet nie muszę się zastanawiać nad tym, ale ważne, aby w takiej sytuacji nie pozostać w negatywnych emocjach. Żeby nie pozwolić, aby to mnie dotknęło, bo to ja jestem ostatecznym sędzia samej siebie i jeśli po takiej ocenie źle się czujesz, odchorowujesz albo psuje ci to nastój na kilka godzin, to jest to coś nad czym warto się pochylić, nie zostawiać tego, nie pozwolić by to tobą zawładnęło, możesz sama zdecydować, że tak się nie stanie. Ale zanim odrzucić jakikolwiek informację zwrotną – patrz powyższe, ochłoń i przemysł i sama zdecyduj którą reakcję wybierasz.

Więc na koniec podsumowanie z dwóch odcinków, jak sobie pomóc przy rozwijaniu kompetencji jaką jest przyjmowanie informacji zwrotnych:

  1. Poznaj swoje nawykowe zachowanie w sytuacji, gdy ktoś cię krytykuje.
  2. Zrozum swoje emocje, co cię tak porusza, czy to osoba, czy to stoi w sprzeczności z faktami jakie ty znasz, czy co celuje w twój obraz siebie, w twoje wartości?
  3. Ochłoń, nie reaguj od razu, daj sobie czas, kilka oddechów, zrób coś przyjemnego, pospaceruj, wypij herbatkę i wróć myślami do sytuacji.
  4. Oddziel treści od osoby, jeśli to osoba jest powodem twoich nadmiernych reakcji uświadom to sobie, ochłoń i próbuj zrozumieć nadawcę.
  5. Odkryj potrzeby jakie kryją się za krytyką bliskich osób, najczęściej mówią coś, bo coś im doskwiera w relacji i chciałyby to poprawić, ale robią to w nieumiejętny sposób
  6. Przeprowadzaj eksperymenty – jak dostajesz jakąś informacje możesz od razu ją odrzucić, ale możesz spróbować innego zachowania, możesz coś zmienić i zobaczyć czy to ci służy.
By |2020-09-09T07:08:03+00:009 września 2020|0 komentarzy

About the Author:

Zostaw komentarz